T-Love - Koncert

 


fot A. Tyszko

 

Już 14 listopada o godz 20.00 na arenie Brewhouse wystąpi legendarny zespół T.LOVE której lider i wokalista Muniek Staszczyk jest obecny na rockowej scenie nieprzerwanie od 33 lat.

Razem zaśpiewamy takie przeboje jak King, Warszawa, Chłopaki nie płaczą oraz wiele innych.

Bilety w cenie 395kr do nabycia online www.brewhouse.se oraz w kasie lokalu.

W dniu koncertu 480kr

Uwaga: Wstęp na koncert wyłącznie dla osób powyżej 18 lat!

Zapraszamy serdecznie!

Przeczytajcie równie ż poniżej  niebanalną historyjkę zespołu:

 

Historyjka niebanalna...

Był luty `82, w Polsce panował stan wojenny. Próby nowo powstałego zespołu Teenage LOVE Alternative (TLA) odbywały się w wolno stojącej willi Darka Zająca (Zając), dzięki czemu nie było problemów z patrolami ZOMO. Poza Zającem, dobrze grającym na organach, nikt inny nie miał bliższej styczności z instrumentami. Zygmunt Staszczyk (Muniek) z racji pewnego doświadczenia wokalnego w grupie Atak przekształconej później na Opozycję, zajął miejsce frontmana i basisty. Januszowi Konorowskiemu przypadła gitara, a perkusja (zrobiona z książek i zeszytów) została dla Jacka Wudeckiego (Słonia).

TLA koncertował w częstochowskich liceach a także w Domu Kultury na Stradomiu, na tzw. Punk Arenie. Latem` 82 odbyła się sesja nagraniowa, z myślą o kwalifikacjach na koncert jarociński. Niestety zespół nie dostał wówczas „biletu na scenę”. 

Jesienią Muniek zaczyna studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim, a Słoniu ekonomiczne w Krakowie. Próby nie mogą już zatem odbywać się tak często. 

Pierwszy płatny koncert odbył się w listopadzie` 82. Honorarium wyniosło 400 zł. plus nocleg w orbisowskim hotelu.


Wiosną` 83 odbyła się kolejna sesja nagraniowa do Jarocina… tym razem zespół miał więcej szczęścia. Poza tym, T.LOVE Alternative wygrał festiwal w Malborku, dzięki czemu mógł zagrać podczas koncertu finałowego. Koncert ten był niezwykły, głównie dlatego, że chłopcy pojawili się na nim w stanie nietrzeźwym. Grupa musiała być siłą usuwana ze sceny, jednak to przysporzyło jej jeszcze więcej fanów.


Przed występem w Jarocinie` 83 Muniek porzucił gitarę basową, a jego miejsce zajął pierwszy w zespole profesjonalny muzyk Jacek Śliwczyński. W Jarocinie nie udało im się zakwalifikować do pierwszej dziesiątki. 

Pod koniec roku doszedł drugi gitarzysta, Wojtek Wierus, którego pół roku później zastąpił Andrzej Zeńczewski. Latem 1984 TLA wystąpił na FAMIE w Świnoujściu, po raz drugi na Festiwalu Nowej Fali w Toruniu i w Jarocinie, tylko ze tym razem poza konkursem.


W Jarocinie’ 84 zespół rejestruje swój pierwszy album „Nasz Bubelon”. W marcu 1985 TLA nagrał, w profesjonalnym studiu, utwór” Zabijanka”, na składankę Tonpressu „Jeszcze młodsza generacja”. Przy okazji, za łapówkę – w ciągu zaledwie 5 godzin! – zarejestrowali materiał na swój drugi nieoficjalny album „Chamy idą”.


Latem’ 85 TLA ma w planach udział w dwóch dużych festiwalach: Rock w Opolu i Rock Arena w Poznaniu. Do Poznania w ogóle nie dojechali, z powodu zatrzymania Muńka i Słonia przez MO za przewożenie zbyt dużej ilości alkoholu. Natomiast do Opola dotarli, ale w stanie nietrzeźwym. Być może właśnie dzięki tej akcji, jeszcze tego roku, zespół wystąpił w roli gwiazdy w Jarocinie. W grudniu odchodzi ze składu Janusz Konorowski, a zastąpuje go Rafał Włoczewski.


W grudniu` 87 T.LOVE Alternative oficjalnie zmienia nazwę na T.LOVE. Odchodzi Słoniu i zastępuje go perkusista Kobranocki, Piotr Wysocki. Wiosną` 88 wydają pierwszy oficjalny album „Miejscowi – live”. Latem koncertują razem z DAAB`em w Związku Radzieckim.


Rok po wydaniu „Miejscowi – live” ukazuje się drugi oficjalny album „Wychowanie”. W czerwcu’ 89 T.LOVE zagrał ostatni koncert w starym składzie, ale już bez Andrzeja Zenczewskiego. Muniek wyjeżdża do Anglii, T.LOVE rozpada się...


Po powrocie Muńka zespół zawiązał się na nowo, w odświeżonej odsłonie. Ze starego T.LOVE pozostał tylko wokalista. Już pierwsza płyta nowego zespołu, wydana w 1991r., odniosła wielki sukces. Piosenka „Warszawa” z albumu „Pocisk miłości”, osiągnęła szczyt ogólnopolskiej listy przebojów programu III Polskiego Radia. O utworze tym Muniek mówił tak: „Napisałem to w Londynie na emigracji. Czułem nostalgię… Zawsze kpiłem z tego, a tu siedziałem w barze, zmywałem gary i zamarzyły mi się kapusta, bigos i polskie Boże Narodzenie. Śmiałem się kiedyś, że tacy faceci, jak Norwid i Mickiewicz rozpruwali żyły na emigracji, a tu i mnie dopadło. Jak przypomniałem sobie tę Warszawę, studia, czas, który minął. (...) Pamiętam, był totalnie zajęty piątek w knajpie "Parks", przy stadionie Arsenalu. To była modny lokal, z dobrą szamką, bez majkrołejwu. Zmywam gary i nagle mi się układa… „Za oknem zimowy zaczyna się dzień, zaczynam kolejny dzień życia…” Czułem, że muszę to zapisać, bo mi zniknie. Szef kuchni, grubas Mark, który mnie lubił, pozwolił mi iść do kibla…, powiedziałem, że chcę się odlać. Wziąłem serwetkę czy papier toaletowy i napisałem pierwszą zwrotkę… i początek drugiej w toalecie. Resztę dopisałem już w pokoju, po pracy. Była tam gitara mojego kolegi, Marka Majakowskiego. Ułożyłem szkieletową linię basu – słynne dźwięki: pusta, piąty i siódmy próg. Wiedziałem teraz, że jak wrócę, to muszę zmontować na nowo zespół.”


Rok’ 92. Do sklepów trafia „King”, drugi album nowego T.LOVE, jeszcze lepsze piosenki, jeszcze większy sukces. Świetne teksty, a także niesamowita gitara Janka Benedka sprawia, iż ten album niektórzy fani wręcz kochają. W 1993 roku zespół wystąpił zarówno na festiwalach w Sopocie i Opolu, jak też w Żarnowcu i po raz piąty w Jarocinie, gdzie był jedną z głównych gwiazd koncertu finałowego, oglądanego przez 18.000 osób. Rok później, po raz ostatni, uległ zmianie skład T.LOVE. Odszedł gitarzysta, Benedek, któremu nie spodobała się nowa odsłona personalna.


W tym samym roku kapela wydała składankę „I love You”, na której znalazło się aż 19 (a na kasecie 16) utworów. Nowymi piosenkami były: „Syn miasta” oraz tytułowa „I love You”. Pod koniec 1994r. do sklepów trafił jeszcze jeden album „Prymityw”. Przez starych fanów zespołu „Prymityw” jest określany, jako ostatni powiew punku w T.LOVE. Niestety, kolejne płyty są już nieco wolniejsze, mniej gniewne, a bardziej popowo-rock’n’rollowe.


Latem’ 95r. zespół wydał reedycję starych hitów, sprzed 10 lat, „Częstochowa 1982-85”. Patrząc z perspektywy czasu, jest to jakby ostateczne pożegnanie z punkiem.


Kolejny rok przynosi następny album „Al Capone”. Mimo, iż prawie nie przypomina starego T.LOVE, cieszy się dużym uznaniem wśród nowych fanów. Wprowadza coś świeżego. Duże urozmaicenie instrumentalno-wokalne sprawiło, że płyta zyskała wielu zwolenników.


Rok 1997. Powodzenie „Al Capone” było pestką w porównaniu z tym, co udało się kolejnemu albumowi „Chłopaki nie płaczą”. Sukces tego krążka jest dość zabawny z dwóch względów. Po pierwsze, największą aprobatę zyskała piosenka, która znalazła się na płycie dla żartu. Mowa tu o tytułowym hicie, w którym T.LOVE parodiuje boysband. Druga sprawa to sukces utworu „Jest super” – piosenka diametralnie inna od tytułowej, a jednak cieszyła się prawie tak samo dużym uznaniem jak „Chłopaki nie płaczą”. Mimo, iż „Jest super” nie jawi się jakimś tam banalnym kawałkiem, wyraźnie słychać w nim tę lekkość, jaką T.LOVE chciał przekazać w całym albumie. Jest to ironiczny utwór… pełen goryczy… i z powodzeniem Muniek mógłby go zaśpiewać ciężkim, zachrypniętym głosem (tak jak np. „Pocisk miłości”), a jednak tak nie zrobił.


Rok po premierze „Chłopaki nie płaczą” do sklepów trafiła składanka „BesT.Love”, na której znalazło się 17 czołowych piosenek, granych prawie na każdym koncercie, plus 2 nowe. Album miał uświadomić nowym fanom, że T.LOVE to nie tylko „Chłopaki nie płaczą”, a zespołowi dać trochę więcej czasu na nagranie następnej, premierowej płyty.


Dwunastym oficjalnym krążkiem kapeli jest „Antyidol”. Płyta została zarejestrowana w Anglii, a jej realizatorem i producentem był Neil Simons. T.LOVE nagrywał w studiu Protocol, gdzie swoje single realizowali między innymi: BlurSuede czy Placebo. „Antyidol” wyróżnia się nieco ostrzejszym brzmieniem. Jest mniej instrumentów, jednak dźwięki są bardziej zdecydowane. Teksty – po prostu, genialne! Mimo, iż nie ma tutaj niezaprzeczalnych hitów…, album nie odniósł też sukcesu komercyjnego…, ale jest to płyta, którą naprawdę warto mieć.


W listopadzie 2001 ukazał się kolejny krążek „Model 01”. Niestety, nie był on kontynuacją „Antyidola”. Tym razem, T.LOVE dał swoim fanom jasno do zrozumienia… najważniejszy jest sukces rynkowy. Do nagrania albumu zostało zaproszonych wielu dobrze znanych, ze sceny muzycznej, gości – m.in. Kazik, Kayah, Fisz, Smolik... „Modela” promuje aż 5 singli. Utwór "Nie, nie, nie" został uznany za piosenkę roku 2001, a T.LOVE grupą roku. Album uzyskał też status "Złotej Płyty".


W październiku 2002 została wydana reedycja 2-óch pierwszych albumów T.LOVE i 2-óch nagrań podziemnych (w postaci bonusów) – „Wychowanie” razem z „Nasz Bubelon” oraz „Miejscowi Live” razem z” Chamy idą”. W listopadzie odbył się koncert jubileuszowy z okazji 20-lecia istnienia zespołu, poprzedzony największym zlotem fanów T.LOVE, organizowanym przez fanklub Teenage Love Alternative. W grudniu została wydana płyta (złote) DVD i kaseta VHS, ze wszystkimi teledyskami T.LOVE. Dodatkowo, na DVD znalazły się fragmenty różnych koncertów i inne bonusy.


Na początku 2003 trafia na rynek płyta ze ścieżką dźwiękową do filmu „Superprodukcja”. T.LOVE nagrał, specjalnie na nią, 2 utwory. Dodatkowo na krążku znalazły się 2 debiutanckie kawałki Jarka Polaka.

We wrześniu tego roku odbyły się dwa ważne koncerty: „Punk Rock Later”, na którym zespół wystąpił w składzie sprzed 15 lat, oraz koncert w Londynie. W tym samym miesiącu ukazuje się singiel „Polish boyfriend”, promujący długo oczekiwany koncertowy album „T.LIVE”, który na sklepowe półki trafił 9-tego listopada. Na płycie znalazło się 21 piosenek z koncertu jubileuszowego z 2002r. oraz 3 nowe studyjne utwory.


W roku 2004 zespół zagrał, po raz drugi, na Przystanku Woodstock, gdzie zarejestrował koncertowe DVD. Również w tym roku Muniek wystąpił w 2-óch głośnych duetach: z Krzysztofem Krawczykiem oraz z hip-hopowym zespołem Zipera.

W maju 2004 zadebiutował swoim solowym albumem perkusista T.LOVE, Sidney Polak. Jego płyta osiągnęła ogromny sukces.


W październiku 2005 zespół wchodzi do studia, aby nagrać swój kolejny krążek. "I hate rock'n'roll" miał być powrotem do rock'n'rollowych korzeni, od których T.LOVE mocno odstąpił na ostatniej studyjnej płycie („Model 01”). Do współpracy zostali zaproszeni byli muzycy T.LOVE: Jan Benedek, Andrzej Zeńczewski oraz Janusz Knorowski.

W grudniu tego roku, nakładem Magic Records, ukazała się solowa płyta gitarzysty, Jacka Perkowskiego.


Długo wyczekiwana płyta "I hate rock'n'roll" ujrzała światło dzienne 24 marca 2006r. Dzień przed występem w warszawskiej Stodole zespół rozpoczął dużą trasę koncertową, promującą nowy album. Wówczas miał też miejsce kolejny duży zlot fanów zespołu. Krążek "I hate rock’n’roll", podobnie jak inne wydawnictwa T.LOVE, bardzo szybko zyskał status Złotej Płyty.


Lata 2006-2007 należały do bardzo intensywnych koncertowo. Kapela była prawie non stop w trasie. Bardzo duża ilość występów w Polsce okraszana była coraz intensywniejszymi koncertami w Europie. W tamtym czasie T.LOVE często grywał na wyspach brytyjskich, w Irlandii, a na jesieni 2006 po raz kolejny wybrał się do USA.


Pod koniec roku, nakładem Agory, ukazuje się wydawnictwo DVD "I hate rock’n’roll live - Najmniejszy Koncert Świata". Podczas tego występu zespół zagrał dla fanów w rekordowej liczbie… dziesięciu osób! Byli to słuchacze Radia ROXY FM, wybrani drogą konkursu-losowania. Także i to DVD pokryło się Złotem.


Klubowa trasa "I hate rock’n’roll", na przełomie jesieni i zimy 2006, była ostatnią z udziałem Jacka Perkowskiego. Perkoz opuścił skład w grudniu 2006, bezpośrednio po koncercie w radiowej Trójce, na Myśliwieckiej. Już od dawna relacje pomiędzy nim, a Muńkiem nie były najlepsze; ostateczną decyzję o rozstaniu podjął Muniek.


Początek 2007 roku to intensywne poszukiwanie gitarzysty, następcy Perkoza. Po przesłuchaniu kilkunastu kandydatów, wiosną 2007, wyłoniono ostateczną czwórkę, spośród której miał zostać wybrany ten jeden. W grupie finałowej znaleźli się: Piotr Czajer z kapeli Bohema, Łukasz Lach z łódzkiego L-Stadt, Krzysiek Rychard z warszawskiej kapeli indie Phantom Taxi Ride, oraz Janek Pęczak z reggae‘ owej orkiestry The Relievers, będący synem Mirka Pęczak, przyjaciela Muńka i recenzenta jego pracy magisterskiej na polonistyce U.W. 

Ostatecznie to Janek dołączył do zespołu, na jesieni 2007, i gra z T.LOVE do dziś.


W listopadzie 2007 band wyruszył w kolejną klubową trasę koncertową, promującą, tym razem, oficjalną biografię zespołu „Potrzebuję wczoraj”, napisaną przez Magdę Patryas, wieloletnią przyjaciółkę kapeli. Książka ukazała się nakładem witryny „Lampa i Iskra Boża”, kierowanej przez ex-sąsiada, a zarazem kumpla Muńka, Pawła Dunina-Wąsowicza, wydawcy m.in. książek Doroty Masłowskiej oraz miesięcznika literackiego „Lampa”.


Rok 2008 to początek czteroletniej, zespołowej pracy nad "Old is Gold", a także odnowienie muzycznych relacji Muńka z ex-gitarzystą T.LOVE, Jankiem Benedekiem, współtwórcą takich hitów jak: „Warszawa” i „King”. Finałem tej współpracy był, nagrany w 2009, a wydany w marcu 2010, pierwszy solowy album lidera T.LOVE, zatytułowany, po prostu, „Muniek”.


Płyta „Muniek” przyniosła trzy mocne single: "Tina", "Święty" oraz zaskakujący duet z Anną Marią Jopek, zatytułowany "Dzieje Grzechu". Album „Muniek”, wydany nakładem Sony Music, również pokrył się Złotem, a formacja solowa MUNIEK – w składzie: Zygmunt Staszczyk (głos), Jan Benedek (gitary, głos), Michał Marecki (klawisze), Jacek Szafraniec (bas), z dwoma perkusistami: Budzikiem i Ułanem – zagrała ok. 40-tu koncertów w całej Polsce i zakończyła działalność jesienią 2011.


W tym samym czasie T.LOVE nie próżnował, występując jak zwykle bardzo intensywnie. W listopadzie 2008 ukazał się podwójny album składankowy "LOVE LOVE LOVE – THE VERY BEST.LOVE", z największymi hitami grupy, wzbogacony o dwie premierowe piosenki: tytułową "Love Love Love", autorstwa Janka Knorowskiego z T.LOVE Alternative, oraz "Prawdziwe życie", autorstwa tzw. "nowego", czyli Janka Pęczaka.


Wcześniej, latem 2008, band zagrał duży telewizyjny koncert na Festiwalu Top Trendy, z okazji swojego 25-lecia. Gośćmi byli muzycy z wszystkich wcześniejszych składów kapeli, oraz specjalnie zaproszeni: Staszek Sojka i Adam Nowak (Raz Dwa Trzy). Całość zarejestrowała Telewizja Polsat.

Ogólnie, w latach 2008-2009, dużo się działo koncertowo. T.LOVE, poza regularnymi już wizytami na wyspach brytyjskich i w Irlandii, zagrał również we Francji, Norwegii, Austrii i Holandii. Przez ten cały czas zespół odbywał także intensywne próby, szlifując materiał na "Old is Gold", który już wtedy jawił się albumem dwupłytowym.


We wrześniu 2009 Muniek został laureatem Nagrody im. Mateusza Święcickiego "Mateusze Trójki" - "za 25 lat niezależności, niespożytej energii, młodzieńczego entuzjazmu, wierności sobie i swojej muzyce" – jak uzasadnia kapituła.


Jesienią 2010, nakładem Agory, ukazuje się DVD koncertowe „Muniek”, dokumentujące występ solowego składu, w krakowskiej wytwórni Alvernia Studios.


W tym samym, mniej więcej, czasie lider T.LOVE postanowił wskrzesić na moment stary skład T.LOVE Alternative. Owocem tej decyzji są dwa wydawnictwa SP Records, z początku 2011: podwójne CD "Częstochowa 19822011", oraz DVD z częstochowskiego koncertu TLA w Klubie Zero, zatytułowane "100 proc. Live". Wiosną 2011 T.LOVE Alternative zagrało też mini trasę klubową, oraz nagrało w Słabym Studio dwa premierowe kawałki: "Gorączka 2011", oraz "Chrystus Tesco i nic".


Rok 2011, pełen koncertów – m.in. po raz kolejny w USA, a także w Szwecji i Holandii, czy też w legendarnej Londyńskiej sali Shepherds Bush Empire – zespół zakończył wydaniem box’u "T.LOVE Story", obejmującego całą dotychczasową dyskografię bandu, wzbogaconą o bonus, zawierający trzy premierowe utwory – w tym singlowe "Polskie Mięso", oraz niepublikowane dotąd nigdzie demówki i koncertówki z lat 1999-2009.


Sylwestrowy (2011/2012) duży koncert na Wrocławskim Rynku był mocnym wejściem w nowy rok…, rok UEFA Euro 2012, który T.LOVE rozpoczął historycznym akcentem. Znalazł się bowiem w grupie pięciu zespołów, z krajowej czołówki, inaugurujących Stadion Narodowy w Warszawie, arenę otwarcia tego wielkiego piłkarskiego turnieju.


Od stycznia do kwietnia 2012, w rodzimym Tarchostudio zespół odbył około 80 prób, które stanowiły ostatni etap przygotowań do zarejestrowania "Old is Gold", chyba najtrudniejszej płyty w 30-letniej historii T.LOVE, a jednocześnie pierwszego od 6 lat nowego albumu kapeli. Nagrania i mix’y, z małą przerwą na mecze UEFA Euro 2012, trwały od kwietnia do sierpnia 2012.


W międzyczasie zespół obchodził hucznie swoje 30-lecie! Uświetniono je dwoma dużymi eventami.
Pierwszy odbył się 6 maja w Częstochowie, na Placu Biegańskiego, największym placu w rodzinnym mieście Muńka. Koncert ten, zatytułowany "Częstochowa gra Muńka", oglądało ponad 10 tysięcy ludzi. Na scenie, obok głównego bohatera, wystąpili zaprzyjaźnieni z nim artyści - m.in. Martyna Jakubowicz, Adam Nowak, Marek Piekarczyk, Staszek Sojka, Titus, czy Grabaż.


Drugi koncert odbył się w czerwcu 2012, na 49 Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, gdzie wraz z T.LOVE wystąpili także wyśmienici goście, tacy jak: Kora, Artur Rojek i John Porter. Podczas tej imprezy zespół otrzymał, pierwszą w swojej historii, platynową płytę – za sprzedaż albumu "LOVE LOVE LOVE - THE VERY BEST.LOVE" z 2008 roku. Całość była rejestrowana i wielokrotnie emitowana przez TVP.


Pierwszy singiel "Poeci umierają", pilotujący "Old is Gold", z ciekawym teledyskiem, wyreżyserowanym przez Jacka Kościuszko, ukazał się we wrześniu 2012. Premiera albumu miała miejsce 16 października 2012.

Ponad dwumiesięczną trasę, promującą "Old is Gold", a obejmującą 21 koncertów, T.LOVE zakończył uroczystym, świątecznym występem w Trójce, w studio im. A. Osieckiej. Był to koncert specjalny, podczas którego zespół otrzymał Złotą Płytę za sprzedaż ponad 15 tysięcy egzemplarzy nowego albumu. Do dziś, w sposób legalny, weszło w jego posiadanie około 20 tysięcy osób.


Koncert Trójkowy był ostatnim występem kapeli przed prawie 1,5 rocznym urlopem.


2012 okazał się dobrym rokiem dla bandu, a 2-płytowe CD "Old is Gold", za które to zespół otrzymał wiosną 2013. Fryderyka w kategorii „album roku”, stanowił szczególne podsumowanie 30-letniej historii kapeli. 

W wymienionym już, urlopowym roku 2013, T.LOVE zagrał tylko cztery koncerty – m.in. po raz pierwszy na Litwie (Wilno). Specjalnym wydarzeniem był jubileuszowy występ w warszawskiej Stodole, z okazji „50-tki Muńka”, który miał miejsce w listopadzie. Wśród gości specjalnych znaleźli się: Stanisława Celińska & Royal String Quatret, z Bartkiem Wąsikiem.

Po urlopie, wiosną 2014 roku, zespół z impetem wrócił na scenę. Wydana jesienią, zremasterowana reedycja kultowej płyty „Prymityw”, wzbogacona trzema premierowymi utworami, stanowiła znakomity pretekst do klubowej trasy koncertowej po Polsce. T.LOVE zagrał w kilkunastu największych miastach kraju.

W ciągu całego roku zespół wykonał około 70 otwartych koncertów – do ważniejszych należy udany występ na jubileuszowym, 20-tym już, festiwalu Woodstock – z zaproszonymi gośćmi: Kasią Kowalska i Titusem z Acid Drinkers.

Ciekawe były też występy: w zakładzie karnym w Opolu Lubelskim oraz Areszcie Śledczym na Rakowieckiej w Warszawie. Oba zostały zarejestrowane dźwiękowo i filmowo. Czekają na swoją premierę w postaci filmu dokumentalnego (DVD).

Obecnie T.LOVE, po występie w Karwinie(po raz pierwszy w Czechach!) jest w trakcie nowego sezonu koncertowego. Już po wakacjach 2015 band rozpoczyna pracę nad nowym albumem studyjnym, którego premiera przewidziana jest na jesień 2016.